wtorek, 5 stycznia 2010

piaty dzień nowego roku

Dopiero zaczynam. Nigdy nie pisałam i nie wysyłałam w świat moich słów. To dla mnie nowość!
Ostatnio miałam do czynienia z samymi nowościami! Choroba Taty, która uświadomiła mi, że czas nie oszczędza naszych najbliższych, że życie wystawia nas na próbę i że mimo to, wszystko może skończyć się dobrze. Nie mogło być inaczej! W między czasie straciłam pracę. Rozsyłanie mail'i, oczekiwanie na telefon i to nieustające zniecierpliwienie, kiedy w końcu znajdę nową posadę. Sytuacja wyglądała mało ciekawie. Ale i to znalazło swój szczęśliwy finał, bo po trzech tygodniach dostałam pracę! I znów nie dopuszczałam myśli, że mogłoby być inaczej!
Rok 2009 jak widać był pełen nowych doświadczeń, które tym razem nie były zasłyszanymi opowieściami, lecz moimi własnymi.
Rok 2010 ... dopiero się zaczął, ale mam nadzieję na najlepsze:) a co w tle? W tle Depeche Mode z lat 80'tych:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz