czwartek, 26 sierpnia 2010

dwudziesty szósty sierpień 2010r.


Już za chwileczkę, już za momencik będę miała urlopik:) Jupii:)
A oto przedsmak moich pierwszych od 10-ciu lat wakacji i to jeszcze z Adamem.
Znalazłam u Rodziców plecaczek, taki podręczny na niezbędne rzeczy, wypiorę go i zabiorę w góry. Wyjazd jest zaplanowany na 1 września. Dzieci rozpoczną szkołę, a my na szlak. To wielka frajda, przyroda, cisza, brak pośpiechu, widoki, ech... jeszcze chwilka.

wtorek, 24 sierpnia 2010

dwudziesty czwarty sierpnia 2010r.

Jak często zdarza się "mól"? Jak sobie z nim radzić?
Gorąca czekolada, śmieszny film, wyrzucenie z siebie nagromadzonej żółci, sex, zakupy, ulubiona potrawa, spojrzenie w lustro i powiedzenie sobie - "jestem ponad to", wyjazd na wymarzone wakacje. Jest kilka możliwości, choć, gdy coś zalazło za skórę, to myśli kołaczą się po głowie i nie pozwalają się skupić. Czas mija i z godziny na godzinę ustępuje napięcie i pojawia się spokój.
Duszę w sobie złość, czasem nie daję upustu i się we mnie gotuje. Co powoduje taki stan?
Kilka rzeczy można wymienić:
- arogancja,
- indolencja,
- ignorancja,
- chamstwo,
- buta,
- bezczelność,
- hipokryzja,
- infantylność,
- cwaniactwo,
- bałaganiarstwo
i jak coś mi się przypomni, to dopiszę.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

dwudziesty trzeci sierpień 2010 r.





21 sierpień moje imieniny, 22 sierpień moje 36 urodziny.
Nie czuję tych lat. Nie mam wrażenia, że jestem po tzw. 30-stce. Tylko, gdy mnie strzyknie, coś zaboli lub w jakiś inny sposób organizm o sobie przypomina, to wtedy sobie myślę, że to może być spowodowane wiekiem. Ale co tam, najważniejsze, to czuć się dobrze ze sobą, lubić się, akceptować swoje wady i zalety, udoskonalać siebie pod każdym względem i uśmiechać się każdego dnia. Jeśli ja będę z siebie zadowolona, to i mój Kochany też na tym zyska. Zatem zawsze, gdy o to poproszę, dostaję dawkę dobrych rad i wsparcie. Jestem za to wdzięczna.
P.S. Dziękuję Kochanie za to, że jesteś ze mną, w każdej ważnej i mniej ważnej chwili, że mnie wspierasz i wytrzymujesz moje humory.
P.S. Ten Pan w okularach, to brat Adama - Tomek. Jest utalentowanym fotografem. Jego prace można zobaczyć w "oko w oko".

wtorek, 17 sierpnia 2010

siedemnasty dzień sierpnia 2010r.







Zbliża się wielkimi krokami mój urlop i nasz wyjazd w Góry Stołowe, więc Adam przesyłał mi przedsmak wyprawy sprzed lat. Wspomnień czar. Czarno-białe fotografie są magiczne.
P.S. Gdy tak patrzę na zdjęcia mojego Adama, to myślę sobie, że mam fajnego faceta, który na dodatek mnie kocha. Czasem tak mnie wkurza, że mam ochotę zadać mu tortury "smyrkotki", aż się porzyga, ale jest także rozczulający i przezabawny. Ma wady i zalety, jak każdy, ale Go bardzo kocham.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

16 sierpień 2010r.


Mój Adam założył bloga na Salonie24.
A oto zdjęcie, które ukazuje nowe graffiti na kamienicy przy ul. Kilińskiego w Łodzi, tuż obok Teatru Jaracza.