czwartek, 26 sierpnia 2010

dwudziesty szósty sierpień 2010r.


Już za chwileczkę, już za momencik będę miała urlopik:) Jupii:)
A oto przedsmak moich pierwszych od 10-ciu lat wakacji i to jeszcze z Adamem.
Znalazłam u Rodziców plecaczek, taki podręczny na niezbędne rzeczy, wypiorę go i zabiorę w góry. Wyjazd jest zaplanowany na 1 września. Dzieci rozpoczną szkołę, a my na szlak. To wielka frajda, przyroda, cisza, brak pośpiechu, widoki, ech... jeszcze chwilka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz