wtorek, 24 sierpnia 2010

dwudziesty czwarty sierpnia 2010r.

Jak często zdarza się "mól"? Jak sobie z nim radzić?
Gorąca czekolada, śmieszny film, wyrzucenie z siebie nagromadzonej żółci, sex, zakupy, ulubiona potrawa, spojrzenie w lustro i powiedzenie sobie - "jestem ponad to", wyjazd na wymarzone wakacje. Jest kilka możliwości, choć, gdy coś zalazło za skórę, to myśli kołaczą się po głowie i nie pozwalają się skupić. Czas mija i z godziny na godzinę ustępuje napięcie i pojawia się spokój.
Duszę w sobie złość, czasem nie daję upustu i się we mnie gotuje. Co powoduje taki stan?
Kilka rzeczy można wymienić:
- arogancja,
- indolencja,
- ignorancja,
- chamstwo,
- buta,
- bezczelność,
- hipokryzja,
- infantylność,
- cwaniactwo,
- bałaganiarstwo
i jak coś mi się przypomni, to dopiszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz