




Zbliża się wielkimi krokami mój urlop i nasz wyjazd w Góry Stołowe, więc Adam przesyłał mi przedsmak wyprawy sprzed lat. Wspomnień czar. Czarno-białe fotografie są magiczne.
P.S. Gdy tak patrzę na zdjęcia mojego Adama, to myślę sobie, że mam fajnego faceta, który na dodatek mnie kocha. Czasem tak mnie wkurza, że mam ochotę zadać mu tortury "smyrkotki", aż się porzyga, ale jest także rozczulający i przezabawny. Ma wady i zalety, jak każdy, ale Go bardzo kocham.
bedzie sie dzialo oj! mam nadzieje ze narobilem ci smaku :)
OdpowiedzUsuń