
Ech... skończył się Mundial w RPA, a mistrzem świata została Hiszpania. Moja drużyna, Urugwaj, ostatecznie zajęła czwarte miejsce. Natomiast Diego Forlan otrzymał Złotą Piłkę i tym samym został wybrany najlepszym piłkarzem Mundialu. Muszę przyznać, że ekipa z Urugwaju jest fantastyczna, żeby choć w połowie nasza drużyna potrafiła i chciała tak grać. Mam nadzieję, że znajdą się młodzi i chętni do gry ludzie w Polsce i że zaczniemy odnosić sukcesy, bo jak patrzę na polską piłkę nożną, to nie patrze, bo mnie ściska, ze wstydu. Rozumiem, że można przegrać, ale my przegrywamy nawet 6 do 0, fakt, że z obecnym mistrzem świata (ostatni mecz przed Mundialem), ale mimo to, bez przesady. Rozumiem 2, 3 do 0, ale 6! Katastrofa! Jak tak dalej będzie, to możemy zapomnieć o Mistrzostwach Europy w 2012. Jak to możliwe, że w kraju, w którym mieszka prawie 40 milionów ludzi, nie ma dobrej piłki nożnej? Czy tak trudno jest zrobić porządek z polską piłką i ich "przedstawicielami", przecież to żenujące!
Czytałam wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w dzisiejszej Rzeczpospolitej i jestem zdania, że rządy PiS'u były błogosławieństwem dla Polski. W tym krótkim okresie, ci ludzie pracowali by Polska była krajem traktowanym na równi z innymi państwami UE.
A jak my wyglądamy na tle innych państw europejskich obecne, z przeproszeniem, jak gówno w lesie! Nie umiemy i nie troszczymy się o nasz kraj! Nasz naród jest zmanipulowany i bezmyślny. Ludzie nie czytają i nie umieją wyciągać wniosków. Nie chcę generalizować, bo byłabym nieuczciwa, myślę, że Polaków stać na rozsądek, tylko, że to trwa zbyt długo. Działamy zbyt chaotycznie. Mobilizujemy i wytężamy siły, gdy dosięga nas tragedia, a moglibyśmy jednak być bardziej zapobiegawczy i rezolutni. Nasza ułańska fantazja, która jednak gdzieś w nas drzemie, przypomina nam o dawnych czasach. Wielka szkoda, dla nas i dla naszego kraju. Ignorancja i bezduszność, to najgorsze wady jakie posiadamy. Politycy pokazują to najlepiej. Jak to możliwe, że wybieramy na przedstawicieli naszego kraju osoby, których przeszłość daje wiele do życzenia. Osoby, których nie rozliczyliśmy i nie rozliczamy za działania będące szkodą dla kraju. Zapominamy o tym, czy zwyczajnie to bagatelizujemy, bo nas to nie dotyczy. Ale dotyczy, gdyż ci ludzie rządzą naszym krajem i podejmują decyzje ważne dla nas. Zbliżają się wybory do samorządów, a w przyszłym roku do sejmu, czas pokaże, czy "500 dni spokoju i wytężonej roboty" przyniosły realne efekty, bo trzy lata nie przyniosły nic, z wyjątkiem bałaganu i bzdurnych przepisów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz