Jestem z siebie dumna, bo pierwszy raz w życiu udało mi się przyrządzić mięso z szynki. Otóż była miękka i cudownie soczysta. Teraz już wiem, jak ją przygotowywać. Wcześniej prużyłam ją przez 2,5 godz i wciąż była twardawa. Tym razem na 2 godz. przed przyrządzeniem obsypałam przyprawami i wstawiłam do lodówki, następnie po wyjęciu dodałam olej i przemieszałam. Rozgrzałam patelnię i wrzuciłam mięso. Tak opiekałam przez 3 min. z jednej strony i 3 min. z drugiej. Mięso było fantastyczne!
Wcześniej nie przepadałam za przyrządzaniem szynki, ale teraz to się zmieniło.
Dodać muszę, że w między czasie oglądałam program z Gordonem Ramsey'em i gdy się napatrzyłam na te dania, to aż mi ślinka skapła. Adik, mam nadzieję, że będzie mnie zachęcał do oglądania programów kulinarnych, bo wtedy są efekty w naszej kuchni. A oto załączone zdjęcie z wczorajszego obiadu.
Szaszłyki z mięsa z szynki z pieczarką, papryką czerwoną i cebulą. Ziemniaki młode i sałata z rzodkiewką w sosie koperkowo - czosnkowym.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
czwartek, 12 kwietnia 2012
Mięso mielone z warzywami.
Jako że mam słabą pamięć to sobie zapiszę przepis, który wymyśliłam pewnego razu w drodze do domu.
Aby szybko i dobrze zjeść wystarczy zrobić danie mięsne z warzywami.
Składniki:
- ok. 30dkg mięsa mielonego (szynka, wołowina)
- opakowanie warzyw na patelnię z ziołami i papryką (ja użyłam Hortex)
- pól opakowania Bonduelle Mexico
- mały koncentrat pomidorowy
- torebka ryżu (Podravka)
- 1 średnia cebula
- 3-4 ząbków czosnku
- 1 mały bulion cielęcy
- trochę masła
Cebulę i zmiażdżony czosnek podsmażamy na maśle, a jak już zmiękną dodajemy bulion, wcześniej rozpuszczony w gorącej wodzie. Potem dodajemy mięso i razem próżymy.
W międzyczasie gotujemy ryż w lekko osolonej wodzie.
Gdy mięso jest miękkie dodajemy zamrożone warzywa (ja wyjęłam z opakowania ziemniaki) oraz połowę opakowania Bonduelle Mexico. Wszystko gotuję do miękkości. Na sam koniec dodaję małą puszkę koncentratu, to zagęszcza sos. Dodaję soli i pieprzu do smaku oraz ciut cukru. Do garnka wrzucam ugotowany ryż i mieszam całość. Nie zagotowuję.
Pychota!
Aby szybko i dobrze zjeść wystarczy zrobić danie mięsne z warzywami.
Składniki:
- ok. 30dkg mięsa mielonego (szynka, wołowina)
- opakowanie warzyw na patelnię z ziołami i papryką (ja użyłam Hortex)
- pól opakowania Bonduelle Mexico
- mały koncentrat pomidorowy
- torebka ryżu (Podravka)
- 1 średnia cebula
- 3-4 ząbków czosnku
- 1 mały bulion cielęcy
- trochę masła
Cebulę i zmiażdżony czosnek podsmażamy na maśle, a jak już zmiękną dodajemy bulion, wcześniej rozpuszczony w gorącej wodzie. Potem dodajemy mięso i razem próżymy.
W międzyczasie gotujemy ryż w lekko osolonej wodzie.
Gdy mięso jest miękkie dodajemy zamrożone warzywa (ja wyjęłam z opakowania ziemniaki) oraz połowę opakowania Bonduelle Mexico. Wszystko gotuję do miękkości. Na sam koniec dodaję małą puszkę koncentratu, to zagęszcza sos. Dodaję soli i pieprzu do smaku oraz ciut cukru. Do garnka wrzucam ugotowany ryż i mieszam całość. Nie zagotowuję.
Pychota!
czwartek, 8 marca 2012
Mamy nowy sprzęt kuchenny - piekarnik elektryczny.
Mała, wielka rzecz, a cieszy! Kupiliśmy mini piekarnik elektryczny! Jest rożno i termoobieg i cały jest taki śliczny!
Tak długo się nad tym zastanawiałam... Byliśmy w kilku sklepach, by obejrzeć sprzęt przed zakupem. Gdy się zdecydowaliśmy okazało się, że cena w sklepie a w sklepie internetowym różni się, bagatela, o 100zł. Zatem, zdecydowaliśmy się na zakup w sklepie internetowym i był to bardzo dobry ruch. Sprzęt i kurier okazał się rewelacyjnym pomysłem, dzięki temu zaoszczędziliśmy 80zł. Teraz przed zakupem czegoś konkretnego, będziemy najpierw szukać online, a potem zamawiać.
Przeglądam przepisy, sama też mam kilka pomysłów i myślę, że dzięki temu uda mi się urozmaicić naszą kuchnię. Pieczone faszerowane ziemniaki, kurczak z rożna, zapiekanki, pizza i inne pyszne cudeńka. Aż chce się gotować!
Tak długo się nad tym zastanawiałam... Byliśmy w kilku sklepach, by obejrzeć sprzęt przed zakupem. Gdy się zdecydowaliśmy okazało się, że cena w sklepie a w sklepie internetowym różni się, bagatela, o 100zł. Zatem, zdecydowaliśmy się na zakup w sklepie internetowym i był to bardzo dobry ruch. Sprzęt i kurier okazał się rewelacyjnym pomysłem, dzięki temu zaoszczędziliśmy 80zł. Teraz przed zakupem czegoś konkretnego, będziemy najpierw szukać online, a potem zamawiać.
Przeglądam przepisy, sama też mam kilka pomysłów i myślę, że dzięki temu uda mi się urozmaicić naszą kuchnię. Pieczone faszerowane ziemniaki, kurczak z rożna, zapiekanki, pizza i inne pyszne cudeńka. Aż chce się gotować!
wtorek, 28 lutego 2012
poniedziałek, 5 grudnia 2011
czwartek, 20 października 2011
Po wakacjach i już w jesiennych barwach.

Wakacje wspaniałe, morze, plaża, mewy, poprostu uroczo... ale to było w sierpniu, a teraz jest październik i jesienna aura. Muszę zamieścić fotki z nad morza!
A co do jesieni, to zrobiło się buro, a było tak pięknie i słonecznie. Już wyjęłam swetry i ciepły płaszcz. Udało mi się kupić pyszną herbatę Liptona Almond and Cherry, która przypomina mi ciepłe dni we Władysławowie. Dobrze jest sobie przywoływać w pamięci te momenty, w których było nam cudownie. W pracy urwanie głowy, bo zbliża się kolejny festiwal, więc telefony dzwonią i ludzie mail'e piszą. Tak poza jednorazowymi wypadkami losowymi, dni upływają mi spokojnie.
Adam znalazł fajny film, to klimatyczna komedia romantyczna z fantastyczną muzyką w tle. Historia przezabawna, aktorzy kapitalni, taki film to balsam na duszę po całym dniu pracy.
piątek, 5 sierpnia 2011
Praca ...

Wczoraj oglądaliśmy film pt. "Company Men", o ostatnim kryzysie finansowym w USA, który dotknął dużą część obywateli.
Gdy człowiek ma pracę i zarabia dużo, to zaczyna żyć z kredytów, kupuje dom, ma 2 samochody, wyjeżdża na wakacje latem i zimą, wychodzi na obiady do knajpy, zapisuje się do klubów z golfem, jogą etc. etc. Jak to jest możliwe, że pracując zaciągamy długi? Chcemy za wszelką cenę podnieść swój standard życia, przyglądamy się naszym znajomym, kolegom, szefom i często zależy nam by móc pokazać, że nas też stać na takie życie, nie chcemy być w tyle. Niestety to ma także swoje konsekwencje. Kredyty i inne zobowiązania trzeba płacić. A co jeśli tracimy pracę? Bank zabiera nam to, co z taką pieczołowitością gromadziliśmy przez ten czas. Nasze życie już nie jest takie kolorowe... Zaczyna się gehenna, dopada nas depresja, zniechęcenie, apatia, wściekłość, a czasem nawet zobojętnienie.Takie doświadczenie jednych mobilizuje, a inni poddają się.
Czasem może się okazać, że 12 czy 15 godzinny tryb pracy powoduje, że tracimy kontakt z bliskimi, cierpi rodzina, dzieci. Okazuje się, że praca to nie wszystko, fakt, że dobrze ją mieć. Po prostu należy znaleźć równowagę. Nie powinno się zaniedbywać najbliższych kosztem stanowiska i większych zarobków, bo może się okazać, że stracimy pracę i zostaniemy sami.
Ostatnimi czasy pojawiło się dużo artykułów na temat traktowania pracowników przez pracodawców lub o ludziach, którzy się wstydzą lub zwyczajnie nie lubią swojego zajęcia. Pracowałam kiedyś w prywatnej firmie, nie było fajnie. Nie wyobrażam sobie pracy w korporacji. Obecnie mam dobrą pracę i jestem zadowolona. Może być tak, że też zostanę zwolniona, bo nigdy nic nie wiadomo, ale znam to i wiem jak to jest być osobą bezrobotną.
Najgorzej jest kiedy człowiek traci nadzieję, że już nigdy nie znajdzie godniej siebie pracy lub nie nadaje się do niej, a przedłużające się bezrobocie staje się dużym problemem. Myślę, że należy działać, cały czas, nie poddawać się. Myśleć, że warto próbować i starać się to robić każdego cholernego dnia. Aż w końcu stanie się na nogi. Nigdy nie przestawać szukać. Życie to wieczna walka, a walka to przyjemność, tak mawia mój Tato i ma rację, po każdej bitwie coś się zyskuje, wiedzę, doświadczenie, rany, które nas wzbogacają i umacniają. Jałowe życie z dnia na dzień robi się trudne do zniesienia, a w rezultacie przytłaczające. A życie takie nie powinno być, bo jest tyle ciekawych i interesujących rzeczy, które dają nam radość. Jak choćby truskawkowa owocowa wyspa, pycha!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























