






Choć pozostało jeszcze kilka miesięcy, to już można zobaczyć co się będzie nosić jesienią i zimą. Na mnie duże wrażenie zrobił pokaz Kenzo i Issey Miyake. Japończycy mają ciekawe podejście do mody, a w szczególności do wzorów i barw. W tym roku Kenzo proponuje ciepłe brązy i zgniły odcień zieleni oraz burgund. Wspaniałe sukienki i spódnice, długie, szerokie, ale lekkie jak puch. Do tego swetry, czyli moje ulubione połączenie. Dla mnie rewelacja! Natomiast Miyake proponuje dużo wzorów geometrycznych, prostokąty, trapezy, trójkąty i krata w kolorach czerwieni, pomarańczu, szarości i bieli. To co rzuciło mi się w oczy to fantastyczne cieniowane rajstopy, które dopełniają i nadają charakteru całej kreacji.
Polecam stronę New York Fashion, gdzie można znaleźć najnowsze trendy i pokazy. Tu link: http://nymag.com/fashion/
Z trochę innej bajki, choć to równie ważne, jeśli nie najważniejsze. Tato po raz kolejny był w szpitalu na badaniach kontrolnych i wszystko jest O.K., nie ma wznowy guza, choć lekarz znalazł stan zapalny. Dostał antybiotyk i już jest w domu. Mama ma się znakomicie, chodzi na terapię i trochę przytyła, dla mnie wygląda świetnie. Kamil dzięki spacerom trochę się opalił i jak zwykle apetyt mu dopisuje.
Dzięki Adikowi kupiłam sobie sandałki na lato. Zajęło to 5 minut! Kolejny raz zakup butów stał się przyjemnością, a nie męką. W ciucholandzie znalazłam sobie fikuśną spódniczkę w stylu country. Jest w kolorze różowo - białym z wzorami w kwiatki, listki i coś na wzór tureckich floresów, ale jest puchata i taka lekka, jednym słowem cudnie słodka na lato!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz