czwartek, 12 maja 2011

Co może zdenerwować kobietę?

Kolejna comiesięczna przypadłość, oczko w rajtuzach, a może nasz ukochany mężczyzna?
Wszystko po kolei zapewne, ale fakt, że nasz "Pańcio" jest niedobry, wkurza najbardziej. Najprostsza, wydawałoby się sprawa, mężczyznom może sprawić ogromny kłopot. A my - kobiety - musimy dbać o ognisko domowe, myśleć perspektywicznie i kochać bezwarunkowo. I wszystko na pełen gwizdek i na najwyższych obrotach. Różnice między naszymi płciami niestety są ewidentne, taka natura, z tym nie można walczyć, można próbować tłumaczyć, a nóż któregoś dnia jakiś magiczny trybik przeskoczy i zaiskrzy. Do tego czasu, "Pańcio" będzie skutecznie podnosił poziom adrenaliny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz