
Nastawiłam się na super komedię romantyczną. Obsada rewelacyjna, romantyzm był i kilka zabawnych momentów, ale czegoś mi zabrakło w tej historii. Ok, główna bohaterka - Lisa - nie zostaje przyjęta do kobiecej drużyny basketballowej, ale nie jest pokazane jak stara się sobie ułożyć życie zawodowe. Wszystko skupia się i kręci się na poszukiwaniach partnera idealnego. Postać Georga jest za to interesująca i pełna zagadek. Ojciec Georga - grany przez Jacka Nicholsona - wplątał go w aferę, z której są dwa wyjścia, albo on pójdzie do więzienia albo syn. Natomiast Matty, chłopak Lisy, który jest lekkoduchem, odkrywa uroki bycia w związku z kobietą. Pech sprawia, że na ich drodze pojawia się George, dzięki któremu Lisa odkrywa czym jest miłość.
Film mnie nie porwał, ale gdy w telewizji są powtórki, to faktycznie warto obejrzeć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz